sobota, 6 czerwca 2015

what time is it? summer time !

Hej więc po pierwsze chciałam Was bardzo przeprosić za to że nie było długo posta ale mam w planach stworzyć coś większego, będziecie na bieżąco informowani. :) 
W każdym razie prosiliście o posta więc oto on. 
Jeżeli chodzi o szkołę w tym okresie przed wakacyjnym to wiecie jak to wygląda. Wszyscy wszystko poprawiają żeby mieć jak najlepsze oceny. Moja mama stwierdziła 2 tygodnie przed zakończeniem roku ze nie mogę miec żadnej dwójki więc teraz chodzę i wszystko poprawiam i błagam o jakieś pracę do zrobienia, co uważam za niesprawiedliwe bo każdy uczenń pracuje na ocenę cały rok a nie ostatnie 2 tygodnie. Jeżeli chodzi o moje plany na wakacje to  2 tygodnie obozu; pierwszy  koszykarski, drugi taki artystyczny bardziej, Portugalia, dokładnie Lizbona później wybrzeże - z mamą, Londyn albo obóz w Grecji.
Jeżeli chodzi o jakieś moje wymysły ubraniowe to moje letnie kolory to jest czarny, szary i biały. Ostatnio zaczęłam nosić bardzo dużo spódniczek z wysokim stanem do tego crop top i jakiś dłuższy sweterek. Naprawdę bardzo fajnie to wygląda. Albo większe koszulowe bluzki i takie spodenki vintage, wiecie poprzecierane itd. Bardzo lubię to połączenie. Nienawidzę chodzić do szkoły w krótkich spodenkach,obrzydza mnie jak moje nogi dotykają do krzesła na którym nie wiadomo kto siedział i co robił. Chodzę teraz w samych sukienkach spódniczkach i no. Niedawno przyjechał do mnie bilet na rae sremmurd na listopad więc jeżeli będziecie, piszcie na dole to się zgadamy. :D
Ogólnie strasznie lubię okres przedwakacyjny kiedy wiecie macie troszeczkę więcej czasu na spotykanie z przyjaciółmi, chyba ze poprawiacie oceny jak ja XD
Jest tak cieplutko, więcej możliwości jeżeli chodzi o Warszawę także naprawdę super czas. Wstawiam wam na dole trochę zdjęc z moich ostatnich wyjść. Opowiem wam krótko o co chodziło z tym filmem na wiedzę o kulturze ponieważ dużo osób się pytało. A więc na zaliczenie roku kręciliśmy film w grupkach na podstawie Lillii Adama Mickiewicza. Każda grupa po prostu losowala gatunek i trzeba bylo to nakręcić. Film miał trwać do 5 minut a wszystkie trwają koło 10. Swietnie sie bawiłam, bardzo fajne doświadczenia, integracja. 
Ostatnio zaczełam słuchać muzyki klasycznej wiedzy czy chcecie jakieś utwory to piszcie mi na ask'u, podlinkuje

Zapraszam na aska @/rudnis. Na pytanka z niego odpowiadam głownie na snapku @/rudnis bo prowadzę tam jakby daily vloga :) 
Dziekuje za przeczytanie, tematy o których chcecie przeczytać podsylajcie w komentarzach lub na asku :) Czekajcie na informacje dot. tej niespodzianki i zapraszam do oglądania zdjęc. ❤️
















niedziela, 10 maja 2015

2cool4school

'Siemaneczko ziomeczki' haha. A Tak serio, wiem że długo nie było posta, tak czasami jest w życiu że nie wszystko idzie po naszej myśli. W każdym razie, miałam caały tydzień wolny i opowiem wam trochę co robiłam. Jednego dnia spotkałam sie z Juleczką, bo przyjechała z Opola do Warszawy, poszłyśmy oczywiscie do charlotte :) Pozniej dołączyli Jadzia z Maćkiem i poszliśmy do parku robić zdjęcia jak zwykle. 





Jednego dnia na castingu z koleżankami z agencji poznałyśmy Patryka i Oliwkę z Krakowa. 2 dni pózniej znowu byli w Warszawie i spędziliśmy razem najcudowniejszy dzień na świecie. Niedługo odwiedzę Kraków wiec jak ktos chciałby sie spotkać, to piszcie :) 




A wczoraj miałam #bffday i spotkałam sie z Domi. Znowu zdjęcia i jedzenie, także standardowo. Przez cały ten czas poświęciłam na naukę dokładnie 0 sekund wiec życzcie mi powodzenia :) 









Zapraszam na instagrama, facebooka, snapchata i aska. Link macie po prawej stronie. Czekam na wasze propozycje tematów. Miłej niedzieli <3

















poniedziałek, 27 kwietnia 2015

let's get personal

Hej, dzisiaj macie małą okazję troszkę bliżej mnie poznać, pytania zadawajcie na asku albo pod postem, miłego czytania. :)

1: 6 z piosenek których słuchasz najcześciej ? 
Nie mam 6 stałych utworów, ale ostatnio są nimi : Another Love - Toma Odella, Cry - Sia, Where Are You Now - Justina, Jeremi - Bez niej nie byłoby nas bo z przyjaciółką mamy fazę, No Flex Zone i No Type - moich Rae Sremmurd.

2: Jeśli mogłabyś spotkać jedną osobę  na tej ziemi, kto by to był?
Wydaje mi się, że J albo Maddie Ziegler.

3: Weź książkę najbliżej ciebie, przejdź do strony 23, wiersz 17 i napisz.
'wycedził Harry. - Zrozumiałeś?'

4: Co było w ostatniej wysłanej przez ciebie wiadomości tekstowej?
'jutro'

5: Śpisz z czy bez ubrania ?
W piżamce albo w bieliźnie.

6: Jaki jest twój najdziwniejszy talent?
Umiem robić zeza jednym okiem haha.

7: Kiedykolwiek czytałaś wiersz lub piosenkę napisaną o tobie?
Tak, w ostatniej grupie przedszkola, to było super słodkie.

8: Kiedy ostatni raz grałaśna gitarze?
Jakoś z tydzień temu.

9: Czy masz jakieś dziwne fobie?
Jestem człowiekiem, który boi się wszystkiego. A z dziwnych to wybuch kuchenki/gniazdka w nocy, wejście do pokoju terrorystów, biedronki, gołębie, pączki - tak boję się pączków, głębia oceanu mnie przeraża. XD 

10: Czy kiedykolwiek zatrzymał ci się obcy obiekt w nosie?
Kiedyś mucha.

11: Jeśli jesteś na zewnątrz, co robisz?
Spotykam się z przyjaciółmi, rowerek, poniat haha, chodzę na rożne eventy, domówki.

12: Wolisz być za czy przed kamerą?
Przed :)

13: Proste, ale niezwykle skomplikowane. Ulubiony zespół?
Nie słucham zespołów, więc może Hillsong.

13: Jaka była ostatnie kłamstwo które powiedziałeś?
Że nie mam wsyzystkich notatek i nie dam rady z polskim na jutro na test, ale serio nie dałabym na jutro radykałów nauczyć bo muszę zrobić biznesplan i edb :(

15: Czy wierzysz w karmę?
Tak, zawsze o co zrobimy do nas wróci.

16: Kto jest twoim celebrity crush?
JB, Swae Lee, Jaden Smith

17: Czy masz kolekcję czegoś?
Opasek do włosów z 5 klasy, kolczyków.

18: Czy jesteś zadowolony z osoby, którą się stałaś?
Nie do końca, są rzeczy w które sobie lubie i takie których nienawidzę, nikt nie jędzy idealny dlatego jesteśmy wyjątkowi.

19: Co jest dźwiękiem, którego nienawidzisz; kochasz?
Kocham dźwięk zaczynającego się Harrego Pottera, dźwięk pędzącego motoru/samochodu i karetk mnie przerażają.

20: Jaki jest Twój największy "co, jeśli"?
Co, jeśli popełniłam w życiu jakiś mały błąd, który spowodował że jestem tym kim jestem, a mogłam mieszkać teraz daleko i byc zupełnie inna?

21: Czy wierzysz w duchy? Co o obcych?
Nie wierze w duchy, w obcych tak.

22: Wyrzuć prawą rękę; co ty dotykasz jako pierwsze? Zrób to samo z lewą ręką?
Prawa - książka od pp, lewa - 20 groszy.

23: Zapach powietrza?
Pies XD

24: Czym jest najgorsze miejsce, w jakim kiedykolwiek byłaś?
Łazienka w samolotach 😭

25: Wybierz: East Coast lub West Coast?
East ☺️

26: Czy wierzysz w szczęście?
Czemu mam wierzyć w cos, co istnieje i czego doświadczają ludzie każdego dnia?

27: Jaka jest pogoda w tej chwili?
Słonecznie, bez zachmurzeń :)

28: Która godzina?
19:28

29: Czy lubisz zapach benzyny?
Taak

30: Czy masz jakieś przezwiska?
Alciq, rudniś, ruda

31: Jaki film ostatnio widziałeś?
HP

32: Czy kiedykolwiek złapałaś motyla?
Nie, boje sie wszystkiego co lata XD

33: Czy masz jakieś obsesje?
Aloe, cola zero, zoczek jednodniowy pomarańczowy, mizianie po plecach, wygląd.

34: Czy wierzysz w magię?
No jasne :o

35: Czy masz tendencję do utrzymywania pretensji do ludzi, którzy zrobili źle?
Zależy jak bardzo mnie coś zabolało.

36: Jaki jest Twój znak zodiaku?
Baran haha

37: Oszczędzasz pieniądze czy wydajesz je?
Wydaje :(

38: Co jest ostatnią rzeczą, którą nabyłaś?
Maskara, przed chwilą.

39: Miłość czy pożądanie?
Miłość

40: W związku?
Radzieckim xd

41: W ilu byłaś związkach?
3

42: Czy możesz dotykać nosa z językiem?
Czasami tak haha

43: Gdzie byłaś wczoraj?
W centrum handlowym i na basenie.

44: Czy jest coś różowego w odległości 10 metrów od Ciebie?
Długopis, obudowa na ip, torebka.

45: Masz na sobie skarpetki teraz?
Tak 

46: Jakie jest twoje ulubione zwierzę?
Psy, małpki, koala, konie

47: Gdzie jest twój najlepszy przyjaciel?
W domu XD

48: Idziesz ulicą w drodze do pracy. Widzisz psa tonącego w kanale od strony ulicy. Twój szef powiedział, jeśli spóźnisz sie jeszcze raz, jestes zwolniony. Co robisz?
Ratuje psa, jebać szefa :O

49: Jesteś w gabinecie lekarskim, a ona właśnie poinformował, że masz około jednego miesiąca, aby żyć. A)Komu o tym powiesz B) Co robisz ze swoimi pozostalymi dniami? c) Boisz sie?
A) Rodzinie i przyjaciołom, chociaż pewnie dodałabym na snapie XD B) Spedzilabym je w spokoju, z ludźmi na których mi zależy. C)NIEEEE WCALEE

50: Możesz mieć jedną z tych rzeczy; Zaufanie czy miłość.
Miłość, bo to też zaufanie.

51: Piosenka, która zawsze sprawia, że ​​jesteś szczęśliwy, kiedy ją usłyszysz?
Ostatnio 'you're never fully dressed without a smile'

52: Jakie są cztery ostatnie cyfry twojego numeru telefonu komórkowego?
0524

53: Twoim zdaniem, co sprawia, że ​​mamy z kimś świetne relacje?
Wspólne pasje, poglądy, poczucie humoru, mieszkanie blisko siebie.

54: W jaki sposób można zdobyć twoje serce?
MIZIANIEM PO PLECACH 😭

65: Co to jest jedną z najlepszych decyzji podjetych w twoim życiu?
Trenowanie gimnastyki artystycznej :)

66: Jaki rozmiar buta nosisz?
39

67: Jakie jest twoje ulubione słowo?
Jedno przekleństwo bo bardzo wiele można nim wyrazić.

68: Pierwsza rzecz, która przychodzi na myśl, gdy słyszysz słowo; serce.
Człowiek.

69: Jaki jest twój aktualny obraz na pulpicie?
Na laptopie - z ostatniego pokazu givenchy, na telefonie Lee i JB.

70: Jeśli można nacisnąć przycisk i zrobić tak że ktoś w świecie natychmiast wybucha, kto by to był?
Wszyscy źli ludzie, którzy krzywdzą innych ludzi i zwierzęta.

71: Można usunąć dowolne straszne doświadczenie z przeszłości. Co to będzie?
Rozpoczęcie diety.

72: Właśnie dostaliśmy darmowy bilet na samolot do dowolnego miejsca. Musisz odejść teraz. Dokąd pójdziesz?
NY

73: Czy masz krewnych w więzieniu?
Niee







Przepraszam, że ostatnio nic nie było, nie bede sie tłumaczyć nauką, ale tak niestety było, teraz dużo wolnego, będą fajne pościki ze zdjęciami. Piszcie swoje ciekawe odpowiedzi na pytania, niektóre wypisze w kolejnym poście, propozycje na kolejne blogi. Linki macie po prawej stronie, do niebawem <3

sobota, 18 kwietnia 2015

exams?

Witam wszystkich bardzo serdecznie w ten piękny, już nie słoneczny, WOLNY dzień zwany powszechnie sobotą. Dzisiaj wpis bardziej do rocznika '99 ale starszych i młodszych rownież zachęcam do przeczytania i wypowiedzenia sie.
Wiem, że w tym tygodniu 'mój rocznik' pisze egzamin gimnazjalny. Pewnie teraz wszyscy siedzą i sie uczą, a ja powiem wam, że to nie ma absolutnie żadnego sensu. Dlaczego? Ano dlatego że materiału z 3 lat nauki nie nauczysz sie w dwa dni :) I jeżeli nie robiłeś tego systematycznie to musisz liczyć na siły nadprzyrodzone. Ja słuchajcie miałam tak, że uczyłam sie tylko jak był jakiś ważny test żeby mieć dobre oceny na koniec, a przed egzaminami mama kupiła mi wszystkie repetytoria z operonu a ja przeczytałam... polowe od chemii w dniu egzaminu. I co? Egzaminy poszły mi w sumie bardzo dobrze, oprócz przyrody :) :) :) I straszenie nauczycieli pod tytułem 'weź sie za naukę bo oblejesz egzaminy' jest gadaniem 'bo trzeba'. Przeczytałam gdzieś, że wskazane jest zjeść 2-3 kostki gorzkiej czekolady przed egzaminem, a ja licząca na nie wiem co, zjadłam całą tabliczkę :) To jest ten czas żeby sie wyluzować, odpocząć, bo pewnie teraz mieliście niezły wycisk. Ja tak zrobiłam, i nie żałuje ani trochę.

Taki krótki post dzisiaj, jutro zrobię nowe zdjęcia i napisze cos bardziej do wszystkich czytelników, pytajcie na asku albo tutaj co chcecie wiedzieć o egzaminach i o czym chcecie przeczytać na blogu. Linki do wszystkiego po prawej stronie, zapraszam na Facebooka. 

Dwa dni do egzaminów 2014 :


Jeden dzień do egzaminów: 


Po pierwszym dniu egzaminów: 



A wlasnie, kupiłam sobie w zeszłym  tygodniu buty (model nike md runner) i plecak, bardziej chodzi mi o plecak, ponieważ jestem z tych dziewczyn, które ich nie nawidzą i cały czas z torebką, a ten przypadł mi do gustu, torche wkurza mnie ogromne logo na środku ale jest idealny i przede wszystkim w moim ulubionym wiosennym kolorze - czarnym. 





niedziela, 12 kwietnia 2015

weekend !

Hej dziubaski! Jest niedziela, koniec weekendu. Miałam się uczyć cały weekend, a co robiłam? W piątek siedziałam u mojej chorej przyjaciółki do 22, w sobotę jak wyszłam z domu o 12 to wróciłam o 23. Słuchałyśmy oczywiście Jeremiego, mamy fazę na jedną piosenkę :) Wypiłam jak zwykle 829283 litrów aloe i odbyłam długą (czytaj 20 sekundową) drogę do siebie.
Spotkałam sie z moim przyjacielem z Zako, poszliśmy oczywiście do złotych, bo chciałam kupić akumulator do lustrzanki którego nie było. Pózniej do maca, ja zjadłam moje najlepsze redberry. O 17 zobaczyłam się z dziewczynami z mojej starej klasy, spędzilyśmy cudownie czas w centrum i wróciłam do domu. Mam jutro poprawę o 7:30 z wosu, trzymajcie kciuki haha. 

Czekam na wasze opinie i tematy, o których chcielibyście u mnie przeczytać :) 
Zapraszam na facebooka i instagrama, linki macie po prawej stronie bloga.
Miłej niedzieli :)










piątek, 10 kwietnia 2015

Zycie + hobby?


Wielu z was na pewno uprawia jakiś sport albo uczęszcza na różnego typu dodatkowe zajęcia ((mówimy teraz o sytuacjach, kiedy jest to regularne i jest to częścią naszego życia)). Z tego co zdążyłam zauważyć wśród moich znajomych, bardzo nielicznej grupce osób udało się pogodzić te dwie rzeczy. Dlaczego? Odpowiem wam na to pytanie na podstawie mojej historii.


                       (2011-2012)
    
     Zaczynałam tańczyć w wieku 5-6 lat, począwszy od towarzyskiego po hip-hop i jazz, po drodze przez parę lat trenowałam gimnastykę artystyczną i 'śpiewałam' co nadal robię, ponieważ moja mama śpiewała 'za młodu' w międzynarodowym chórze i jakoś zawsze miałam full muzyki w domu. Oczywiście nie mogło się obyć bez rocznej przerwy spowodowanej chorobą kolan, która spowodowana była zbyt szybkim wzrostem ((pod koniec podstawówki miałam już 171 cm)). Odkąd poszłam do gimnazjum i tańczyłam w EDS, miałam coraz większe problemy z psychiką. Dużo nauki, zawalanie szkoły dla treningów (nie były codziennie w przeciwieństwie do gimnastyki, kiedy treningi były po 4h codziennie + pół soboty), doszedł do tego problem z odchudzaniem i nadszedł taki moment że miałam naukę i przyjaciół na zerowym poziomie. Byłam sama, mieszkała u mnie babcia, ponieważ mama wyjeżdżała wtedy parę razy za granicę z pracy a nie było sensu co parę dni jeździć do taty. Nie miałam do kogo buzi otworzyć, porozmawiać o tańcu, w ogóle nie miałam siły jeździć na treningi. Za dużo było tego wszystkiego, nie umiałam godzić szkoły z pasją, mimo że tak strasznie to kocham i jak mam chwile to tańczę, nawet w domu, stare i nowe układy. Wiem, że niestety jest już za późno, to wszystko potoczyło się w złej kolejności. Jak byłam mała i moi rodzice byli jeszcze razem, mama z tatą skupiali się na pracy i nie zawsze mogli mnie wozić na treningi na drugi koniec miasta a byłam jeszcze za mała na jeżdżenie bez opieki. Ten problem, z dietami, zostawił bardzo duże ślady na psychice i przez to też nie tańczę już w szkołach tańca, ale to może kiedyś w innym poście o tym.
     Wracając, jestem w 100% pewna, że gdy nie mamy osób i problemów, które blokują nam drogę do spełniania marzeń, jesteśmy w stanie pogodzić te dwie rzeczy i jesteśmy wtedy szczęśliwymi, spełnionymi ludźmi. Zainteresowania typu jazda konna, śpiew czy fotografia nie wymagają aż tyle czasu ile wymaga taniec oraz sport ((mówimy o trenowaniu zawodowym, nie rekreacyjnym)) i takim osobom jest bardzo trudno poradzić sobie z natłokiem tego wszystkiego, zwłaszcza jeśli mamy przed sobą egzamin gimnazjalny bądź maturę. Życzę wszystkim z całego serca, żeby nigdy się nie poddawali i nie osiadali na laurach, bo później będziecie tego żałować do końca życia #neversaynever #believe.



    Na tym zakończę tego posta i od razu chcę podziękować za oceny, te dobre i te gorsze ale motywujące do wprowadzania poprawek. Oczywiście czekam na Wasze opinie oraz propozycje co do tematów postów, bo chcę pisać o tym o czym Wy chcielibyście przeczytać :) Standardowo zostawiam linki i do następnego, buziaki.


snapchat : rudnis


czwartek, 9 kwietnia 2015

Instagramy, fejmy, lajki, jednym slowem - slawa, pieniadze i wielka kariera ✨



    Heeej! Dzisiaj słuchajcie moje ulubione temaciki. Zacznijmy od instagrama, bo w sumie w tym trochę siedzę i mogę się wypowiedzieć w oparciu o własne "przeżycia" ((instagram4life)). Powszechnie wiadomo, że chodzi o wstawianie zdjęć. Ale ale, te zdjęcia można również lajkować, komentować i teoretycznie dzięki nim zbierasz followersów. I tu się zaczyna impreza. Mianowicie, konkursy i sfs okej, rozumiem, ten wiek, chęć zabłyśnięcia, pokazania swojej galerii szerszej publice. Ale pisanie że "za największą ilość lajków i komentarzy będę wysyłał/a paczki z prezentami.. Serio? Może jak ludzie cię nie obserwują po iluś tam postach na ig, to oznacza że dodajesz beznadziejne zdjęcia? Albo nie masz kolegi/koleżanki fejma, który cie nie wypromuje :)
     Teraz sprawa znajomości z portali, bo jak zauważyłam, większość z was myśli, że wszyscy z instagrama to przebrzydłe pedofile, które piszą do ciebie a jak się z nimi spotkasz to cie porwą i zjedzą. Generalnie, wśród tych ludzi z którymi mam się przyjemność spotykać z insta, nie zauważyłam jakiś SZCZEGÓLNYCH, podkreślam, SZCZEGÓLNYCH ((jak zauważycie grupkę debili pod złotymi biegających dookoła staży pożarnej na sygnale i nagrywających filmiki - to my XD)) objawów agresji, chroby psychicznej etc, więc trochę zaufania :)
      Kolejna rzecz, mianowicie ramki, kwadraty i efekty. Z tego co pamiętam, to ramki służą do tego, żeby ująć całe zdjęcie jak nie mieści się w kwadracie. A jak ludzie dodawali zdjęcie czegoś małego na białek kołdrze i wsadzali w to ramkę? No to ja nie mam pytań. Kiedyś dodawałam ramki i musiałam się tłumaczyć na pół strony w notatkach dlaczego ja to robię, niszczę sobię życie.. Albo dlaczego nie mam jednego efektu na instagramie? Bo tak mi się podoba? Jak już mam pokazać SWOJĄ galerię, to niech ona będzie zgodna ze mną, z tym co mi się podoba, a nie ze stereotypami, które zmieniają się co 2 miesiące. Musiałabym co ten okres czasu usuwać zdęcia, żeby być #ontop. Według mnie, to połowa instagramów sobie je ((jezu jak ciężko mi tu nie używać przekleństw)) zepsuła. Dlaczego? Ano dlatego, że od jakiegoś roku panuje moda na zdjęcia bez efektu. I teraz, zdjecie bez filtra, jakieś ciemne, tu zły balans bieli, kontrast i temperatura też słaba. I wstawia ktoś takie zdjęcie, jak w filtrze wyglądałoby o niebo lepiej, bo wszyscy majo takie to ja też muszę.
       I tak najbardziej uwielbiam ludzi, którzy pod każdym konkursem piszą "rzal lol po co to robisz, tylko na followersach ci zależy, weź unfoloł i blok" a po godzinie wchodzisz na pv a tam: "hej, mogłabyś mnie wypromować, zrobię dla ciebie wszystko". Szczerze? Jak wstawiasz swoje zdjęcia do internetu, to chyba po to żeby się nimi podzielić, nie? To jak ludzie mają się dowiedzieć o twoim profilu inaczej niż poprzez sfs czy tagi? Taak, też kiedyś myślałam, że wstawię 2 ładne zdjęcia i będę sławna na pół Polski. Może wam się wydawać, ze zrobienie zdjęcia jest takie proste. Jak robisz 200 a nadają się 2. Niekiedy, czasami jest ciężko, to nie jest na pstryknięcie palca, uwierzcie :D



Mam nadzieję, że post się podobał. Piszcie na dole o czym chcielibyście tutaj przeczytać, dziękuję za poświęcenie czasu i zapraszam do przeglądania pozostałych postów  :)
Linki: www.instagram.com/alciq
           www.ask.fm/rudnis

wtorek, 7 kwietnia 2015

Swięta, swięta, i po swietach ...


Właśnie przed sekundą dojechałam do domu po 9-godzinnej podróży z Dwerniczka w Bieszczadach (pozdrawiam korki w każdym większym mieście i pierdyliard obiazdów - Polska dostała hajsik z Unii i zaczęli wszystko naraz, za swoje nigdy). Tegoroczne święta wielkanocne spędziłam z rodziną w górach, w najstarszym gospodarstwie agroturystycznym w Polsce "Rusinowa Polana". Byłam tam z mamą już nie raz, ale pierwszy raz zabrałyśmy nasze stado. Generalnie zawsze byłam zdania, że w Polsce wieje nudą, wszędzie jest syf i nie ma za bardzo co oglądać ((mówimy o krajobrazach)). Spędziłam tą przerwę na szczęście nie przy żarciu 24/7, ale dużo chodziłam i spamowałam na snapie jak to ja. Nie opiszę wam tego słowami, po prostu wstawię trochę swoich zdjęć i zdjęć widoków, bo to po prostu trzeba zobaczyć :) Jeżeli macie jakieś tematy o których chcielibyście przeczytać, piszcie pod postem, bo jak zacznę pitolić o czymś co was nie interesuje to po co blog? 

Ps. Odrazu jak przyjechaliśmy spadło pół metra śniegu więc święta spędziłam na sankach :O