sobota, 18 kwietnia 2015

exams?

Witam wszystkich bardzo serdecznie w ten piękny, już nie słoneczny, WOLNY dzień zwany powszechnie sobotą. Dzisiaj wpis bardziej do rocznika '99 ale starszych i młodszych rownież zachęcam do przeczytania i wypowiedzenia sie.
Wiem, że w tym tygodniu 'mój rocznik' pisze egzamin gimnazjalny. Pewnie teraz wszyscy siedzą i sie uczą, a ja powiem wam, że to nie ma absolutnie żadnego sensu. Dlaczego? Ano dlatego że materiału z 3 lat nauki nie nauczysz sie w dwa dni :) I jeżeli nie robiłeś tego systematycznie to musisz liczyć na siły nadprzyrodzone. Ja słuchajcie miałam tak, że uczyłam sie tylko jak był jakiś ważny test żeby mieć dobre oceny na koniec, a przed egzaminami mama kupiła mi wszystkie repetytoria z operonu a ja przeczytałam... polowe od chemii w dniu egzaminu. I co? Egzaminy poszły mi w sumie bardzo dobrze, oprócz przyrody :) :) :) I straszenie nauczycieli pod tytułem 'weź sie za naukę bo oblejesz egzaminy' jest gadaniem 'bo trzeba'. Przeczytałam gdzieś, że wskazane jest zjeść 2-3 kostki gorzkiej czekolady przed egzaminem, a ja licząca na nie wiem co, zjadłam całą tabliczkę :) To jest ten czas żeby sie wyluzować, odpocząć, bo pewnie teraz mieliście niezły wycisk. Ja tak zrobiłam, i nie żałuje ani trochę.

Taki krótki post dzisiaj, jutro zrobię nowe zdjęcia i napisze cos bardziej do wszystkich czytelników, pytajcie na asku albo tutaj co chcecie wiedzieć o egzaminach i o czym chcecie przeczytać na blogu. Linki do wszystkiego po prawej stronie, zapraszam na Facebooka. 

Dwa dni do egzaminów 2014 :


Jeden dzień do egzaminów: 


Po pierwszym dniu egzaminów: 



A wlasnie, kupiłam sobie w zeszłym  tygodniu buty (model nike md runner) i plecak, bardziej chodzi mi o plecak, ponieważ jestem z tych dziewczyn, które ich nie nawidzą i cały czas z torebką, a ten przypadł mi do gustu, torche wkurza mnie ogromne logo na środku ale jest idealny i przede wszystkim w moim ulubionym wiosennym kolorze - czarnym. 





5 komentarzy:

  1. Identycznie zrobiłam przed sprawdzianem klas szóstych, który pisałam tegorocznego kwietnia. Wyluzowałam się, zamówiłam pizzę, obejrzałam jakiś film, co pomogło mi uniknąć stresu. Plecak jest idealny! Gdzie go kupiłaś? Nie tylko twoim ulubionym kolorem wiosennym jest czarny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Identycznie zrobiłam przed sprawdzianem klas szóstych, który pisałam tegorocznego kwietnia. Wyluzowałam się, zamówiłam pizzę, obejrzałam jakiś film, co pomogło mi uniknąć stresu. Plecak jest idealny! Gdzie go kupiłaś? Nie tylko twoim ulubionym kolorem wiosennym jest czarny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    Ja piszę testy gimnazjalne za rok(rocznik 2000), ale oczami wyobraźni widzę jak gimnazjaliści uczą się tego wszystkiego teraz, co powinni umieć wcześniej. Tak bywa, że pewne osoby uczą się w weekend 3 lat.
    Trzeba się nie denerwować i najlepiej zjeść coś lekko sprawnego, ale i to co lubimy.
    Pozdrawiam Zizi

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie rozumiem tych wszystkich gimbusów, którzy panikują przed egzaminami, bo nauczyciele postraszyli, bo się nie dostaną do dobrego liceum. Po pierwsze egzaminy gimnazjalne nie mają strasznego wpływu na przyszłość, w każdej, nawet w słabej szkole uczą tego samego materiału, tylko motywacja jest mniejsza. A jeszcze poza testami można nadrobić ocenami i osiągnięciami szkolnymi. Po drugie - wszystkim panikującym gimnazjalistom polecam zaczekać do matury - wtedy zacznie się prawdziwy stres, bo maturka to test gim razy 4 :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mimo że jestem dopiero w pierwszej gimnazjum też podejście do egzaminów końcowych mam takie jak ty, uwielbiam czytać twojego bloga, a w plecaku się zakochałam :)

    crejzzzooll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń