Właśnie przed sekundą dojechałam do domu po 9-godzinnej podróży z Dwerniczka w Bieszczadach (pozdrawiam korki w każdym większym mieście i pierdyliard obiazdów - Polska dostała hajsik z Unii i zaczęli wszystko naraz, za swoje nigdy). Tegoroczne święta wielkanocne spędziłam z rodziną w górach, w najstarszym gospodarstwie agroturystycznym w Polsce "Rusinowa Polana". Byłam tam z mamą już nie raz, ale pierwszy raz zabrałyśmy nasze stado. Generalnie zawsze byłam zdania, że w Polsce wieje nudą, wszędzie jest syf i nie ma za bardzo co oglądać ((mówimy o krajobrazach)). Spędziłam tą przerwę na szczęście nie przy żarciu 24/7, ale dużo chodziłam i spamowałam na snapie jak to ja. Nie opiszę wam tego słowami, po prostu wstawię trochę swoich zdjęć i zdjęć widoków, bo to po prostu trzeba zobaczyć :) Jeżeli macie jakieś tematy o których chcielibyście przeczytać, piszcie pod postem, bo jak zacznę pitolić o czymś co was nie interesuje to po co blog?
Ps. Odrazu jak przyjechaliśmy spadło pół metra śniegu więc święta spędziłam na sankach :O



















Kocham twojego bloga :*
OdpowiedzUsuńKocham twojego bloga :*
OdpowiedzUsuńSuper blog i mega ładne zdjęcia😍 myślę tylko że pod koniec jest za dużo bardzo podobnych 😚
OdpowiedzUsuńSuper zdjecia, jestes sliczna😍 czekam na kolejne wpisy:)❤
OdpowiedzUsuńssuper blog przeczytałam na ig i serio podoba mi się. Myślę że znajdziesz daleko w blogowanI u . Sama dopiero zaczynam i to chyba nie dla mnie
OdpowiedzUsuńSuper blog, również zaczynam, więc zapraszam do siebie: http://thesunforgivesthecloud.blogspot.com/!
OdpowiedzUsuń